Tomasz Raczek


Tomasz Raczek

Krytyk filmowy i publicysta, właściciel Instytutu Wydawniczego Latarnik, redaktor naczelny (Film, Playboy, Voyage, Magazyn Filmowy SFP), dyrektor kanałów telewizyjnych (nFilm HD, TVP2), gospodarz programów tv: „Ze sztuką na ty“ (TVP2),  „Perły z lamusa” z Zygmuntem Kałużyńskim (TVP2), „Siódme niebo” (Canal+), „Perły i wieprze” (nFilmHD), „Weekendowy magazyn filmowy“ (TVP1),  "Kultowe rozmowy" (TVP3) i radiowych: "Musicale" (PR2), „TOK o’clock“ i „Szczerotok” (TOK FM), felietony w RMF FM, „Klasycznym raczkiem“ (Radio Klasyka).

Stworzył słynny duet z Zygmuntem Kałużyńskim znany z zażartych sporów o filmy prowadzonych zarówno w telewizji, jak i drukowanych w prasie i książkach.

Laureat „Wiktora“ oraz nagród za osiągnięcia w dziedzinie krytyki artystycznej
(m.in. Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego).

Jego książka "KINOPASSANA" dowodzi, że oglądanie filmów jest ważnym elementem w procesie poznawania siebie, a także pracy nad sobą. 



Blog

Przymierzmy się do gwiazd...

Przymierzmy się do gwiazd...

czwartek, 26 lipca 2007, 13:25

Widziałem, jak w Międzyzdrojach wczasowicze przymierzają swoje dłonie do odciśniętych w betonowych chodnikach Alei Gwiazd dłoni sławnych polskich aktorów. Widziałem jak turyści robią to samo na Hollywood Boulevard przed legendarnym kinem Chinese Theatre. Na okładce książki Jolanty Fajkowskiej „Autografy” widać nawet jak znana telewizyjna dziennikarka przymierza się do odcisków Sophii Loren i Marilyn Monroe (ma trochę szczuplejsze palce). Dlaczego nigdy nie wpadłem na pomysł, żeby zrobić coś takiego? Przecież też tam byłem. Gdyby tak przymierzyć na przykład swoją stopę do odcisku buta Gregory’ego Pecka? Albo Arnolda Schwarzeneggera?? Pewnie okazałoby się, że mam większy numer (44)!

Co do Schwarzeneggera to jestem nawet tego pewien, bo kiedyś zderzyłem się z nim w drzwiach festiwalowego kina w Los Angeles. Biegłem spóźniony na pokaz filmu, który on wyreżyserował (”Christmas in Connecticut”), a on przywitawszy grzecznie widzów przed projekcją wychodził na jakieś kolejne spotkanie. Zderzyliśmy się z takim impetem, że potknął się i zatoczył jakby miał upaść. Nie zdziwiłem się wcale bo był drobniejszy ode mnie i raczej niewysoki. Dopiero, gdy wokół zabłysły flesze paparazzi, zainteresowałem się tym, kogo omal nie przewróciłem… To był sam Arnold (wtedy jeszcze nie gubernator)! Uśmiechnąłem się pod nosem – mam 190 cm wzrostu, a on podobno 183 – ale jakoś mi się nie wydaje J

Przeprosiliśmy się uprzejmie, pobiegłem na salę projekcyjną, obejrzałem film, napisałem przychylną recenzję (ale bez przesady). Nigdy więcej do żadnej gwiazdy nawet niechcący się nie przymierzałem. Aż odkryłem niespodziewane podobieństwo… Nie uwierzycie z kim…. Z Madonną! Przecież nie śpiewam, ani nie występuję w filmach (bo powiedzieć o Madonnie, że gra to jednak byłaby przesada), nie jestem właścicielem firmy płytowej, ani żadną gwiazdą showbiznesu. Co więc możemy mieć wspólnego?

A jednak jest coś takiego! I Madonnę i mnie wyrzucono kiedyś z pracy w piekarni! Ona pracowała w Dunkin’ Donat a ja w The Baker’s Oven. Oboje napełnialiśmy marmoladą pączki i oboje… opryskaliśmy tą marmoladą klientów. Konsekwencje były też takie same! Chcecie wiedzieć jak to się stało? Odpowiem za siebie, ale jestem przekonany, że w przypadku Madonny (młodszej ode mnie zaledwie o 10 miesięcy) mogło być podobnie, bo zdaje się pracowaliśmy w podobnym czasie na podobnym sprzęcie. Otóż w krajach anglosaskich pączki napełnia się marmoladą, nabijając je na zakończoną dwiema skierowanymi w przeciwne strony rurkami pompkę. W środku pompki jest zamiast powietrza słodkie nadzienie a technika pompowania identyczna z tą stosowaną w pompce do materaców dmuchanych oraz rowerowych i samochodowych opon: naciska się na uchwyt z góry na dół a zawartość pojemnika wtryskiwana jest pod ciśnieniem w tym wypadku do pączków. Wszystko jest dobrze dopóki do dyspozycji mamy zawsze dwa pączki. Co jednak zrobić jeśli zostaje tylko jeden? Wtedy może się zdarzyć, że marmolada z drugiej rurki wytryśnie pod ciśnieniem i poleci daleko…  na przykład na sukienkę przyglądającej się tej czynności zza lady wygłodniałej klientki. No i nieszczęście gotowe!

Ale dość z tym przymierzaniem. Dość wakacyjnej próżności! I tak przecież wiadomo, że gwiazdom nigdy nie dorównamy. Jedyna pociecha, że i gwiazdy mają potrzebę przymierzania się do poprzedników/poprzedniczek. Wspomniana już Madonna wykupiła sobie miejsce na cmentarzu obok grobu Marilyn Monroe, żeby wiecznie być razem. Kiedyś to będzie dopiero porównywanie…

http://tomasz-raczek.bloog.pl/id,2187460,title,Przymierzmy-sie-do-gwiazd,index.html

Czytaj także

  • HARROLD TV - Tomasz RaczekHARROLD TV - Tomasz Raczek Tym razem naszym gościem jest krytyk filmowy Tomasz Raczek. Mówi ciekawie a nawet pasjonująco, dlatego warto posłuchać całości. Z panem Tomaszem spotkaliśmy się w kinie... more >
  • Kręte ścieżki w kinie...Kręte ścieżki w kinie... Zauważyłem nowe zjawisko: młodzież kolonijna przyprowadzana przez opiekunów do kinowych multipleksów migruje w czasie seansów z sali do sali.... more >
  • Morze nasze morze!Morze nasze morze! Gdy byłem małym chłopcem, jeździłem na kolonie do Tymbarku. Tam zawsze produkowano pyszne soki, tylko za czasów PRL-u nazywały się one „płynny owoc”.... more >

Sklep


Tomasz Raczek w serwisach społecznościowych

Zamknij