Tomasz Raczek


Tomasz Raczek

Krytyk filmowy i publicysta (ur. 1957), właściciel Instytutu Wydawniczego Latarnik, redaktor naczelny (Film, Playboy, Voyage), dyrektor kanałów telewizyjnych (nFilm HD, TVP2), gospodarz programów tv (poczynając od „Ze sztuką na ty“ w 1986 – TVP2, 
przez „Perły z lamusa” z Zygmuntem Kałużyńskim – TVP2, „Siódme niebo” – Canal+, „Perły i wieprze” – nFilmHD po „Weekendowy magazyn filmowy“ – aktualnie w TVP1 
i "Kultowe rozmowy" - aktualnie w TVP Regionalna) i radiowych (PR2, TOK FM – „TOK o’clock“, obecnie – „Szczerotok”, RMF FM, Radio Klasyka – „Klasycznym raczkiem“).

Stworzył słynny duet z Zygmuntem Kałużyńskim znany z zażartych sporów o filmy prowadzonych zarówno w telewizji, jak i drukowanych w prasie i książkach.

Laureat „Wiktora“ oraz nagród za osiągnięcia w dziedzinie krytyki artystycznej
(m.in. Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego).

Jego najnowsza książka "KINOPASSANA" dowodzi, że oglądanie filmów jest ważnym elementem w procesie poznawania siebie, a także pracy nad sobą. 



Blog

Moja recenzja: YVES SAINT LAURENT

Moja recenzja: YVES SAINT LAURENT

Ocena: 1.5
niedziela, 1 czerwca 2014, 13:46

W światowym filmie trwa wyprzedaż ikon popkultury XX wieku. Czasem uda się je sprzedać za lepszą cenę, żeby mogły być postawione na wyższej półce („Nie żałuję niczego” o życiu Edith Piaf), czasem lądują w piwnicy („Grace” o życiu Grace Kelly).

Historia życia wielkiego francuskiego projektanta mody, Yves Saint Laurenta, plasuje się gdzieś pośrodku: nie jest wybitnym filmem, ale trudno jej zarzucić kiczowatość. Solidnie i uczciwie stara się przedstawić bohatera, który dzięki swej skromności i introwertyczności nie był postacią skandalizującą, ale i tak nacierpiał się sporo z powodu nieukrywanego homoseksualizmu, przez który wylądował nawet na krótko w szpitalu psychiatrycznym.

Urodził się we francuskiej jeszcze Algierii i tylko dzięki rozpisanemu przez markę Woolmark konkursowi, jako jego zwycięzca, mógł się pojawić w Paryżu, mając zaledwie 17 lat. Była pierwsza połowa lat 50. XX wieku i na salonach mody królował wówczas Christian Dior. Uzdolniony chłopak został mu przedstawiony przez szefową miesięcznika Vogue i z miejsca znalazł u niego pracę jako projektant. Wtedy była to oszałamiająca kariera.

Gdy, w 1957 roku wielki patron zmarł, zgodnie z jego wolą szefem domu mody Christian Dior został młodziutki Saint Laurent. Nie wszystkim się to podobało więc nic dziwnego, że skorzystano z pierwszej okazji, by go tej funkcji pozbawić. Jako pretekstu użyto nuty patriotycznej – zmuszając Yves’a, który był w wieku poborowym, by wziął udział w wojnie francusko-algierskiej o utrzymanie kolonii. To wtedy homoseksualizm chłopaka stał się powodem jego prześladowań ze strony kolegów w armii.

Po powrocie z wojny (via psychiatryk) do Paryża nie było wyboru: trzeba było zaczynać wszystko od początku. Ten moment w życiu Yves Saint Laurenta film przedstawia najbardziej przekonująco. Stworzenie nowego domu mody pod własnym nazwiskiem to jednak nie tylko zasługa głównego bohatera, ale także jego przyjaciół a przede wszystkim – partnera życiowego i biznesowego, Pierre’a Berge.

Potem film jest już raczej opowieścią o miłości łączącej Yves’a i Pierre’a oraz o etapach, przez które przechodził ich związek, niż o modzie. Ci, którzy spodziewaliby się tak wrażliwej obserwacji świata mody, jaką mieliśmy choćby w „Pret-a-porte” Roberta Altmana, zawiodą się. Tym razem reżyser, znany dotąd przede wszystkim jako aktor 37-letni Jalil Lespert, zwolnił się z pragnienia stworzenia filmowego dzieła sztuki. Poprzestał na chęci sprawnego opowiedzenia dziejów życia znanego projektanta i odcięcia od naszego nim zainteresowania kuponów z odsetkami. Zamiar powiódł się – moim zdaniem – umiarkowanie.

 

Wpisy Tomasza Raczka do jego bloga początkowo prowadzonego na stronie Bloog.pl, potem PortalFilmowy.pl a obecnie tutaj

Punktacja

X
- do niczego
- słaby
★★
- dobry
★★★
- bardzo dobry       
★★★★
- wybitny

Czytaj także

  • Moja recenzja: PANI Z PRZEDSZKOLAMoja recenzja: PANI Z PRZEDSZKOLA Reklamowany jako "komedia, jakiej nie było", w rzeczywistości wtrąca w głęboką depresję i zmusza do załamania rąk. Ostrzegam: to nie jest śmieszny film. Ani zabawny.... more >
  • Moja recenzja: MIASTO 44Moja recenzja: MIASTO 44 Jan Komasa zaprezentował swoją wersję Powstania Warszawskiego w wyprodukowanym za największe dostępne polskiemu filmowi pieniądze - "Mieście 44". more >
  • Moja recenzja: POWSTANIE WARSZAWSKIEMoja recenzja: POWSTANIE WARSZAWSKIE Film dokumentalny, który został zrealizowany jak film fabularny. Film kolorowy, który nakręcono jako czarno-biały. Film o powstaniu, w którym prawie nie... more >

Sklep


Tomasz Raczek w serwisach społecznościowych

Zamknij