Tomasz Raczek


Tomasz Raczek

Krytyk filmowy i publicysta (ur. 1957), właściciel Instytutu Wydawniczego Latarnik, redaktor naczelny (Film, Playboy, Voyage), dyrektor kanałów telewizyjnych (nFilm HD, TVP2), gospodarz programów tv (poczynając od „Ze sztuką na ty“ w 1986 – TVP2, 
przez „Perły z lamusa” z Zygmuntem Kałużyńskim – TVP2, „Siódme niebo” – Canal+, „Perły i wieprze” – nFilmHD po „Weekendowy magazyn filmowy“ – aktualnie w TVP1 
i "Kultowe rozmowy" - aktualnie w TVP Regionalna) i radiowych (PR2, TOK FM – „TOK o’clock“, obecnie – „Szczerotok”, RMF FM, Radio Klasyka – „Klasycznym raczkiem“).

Stworzył słynny duet z Zygmuntem Kałużyńskim znany z zażartych sporów o filmy prowadzonych zarówno w telewizji, jak i drukowanych w prasie i książkach.

Laureat „Wiktora“ oraz nagród za osiągnięcia w dziedzinie krytyki artystycznej
(m.in. Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego).

Jego najnowsza książka "KINOPASSANA" dowodzi, że oglądanie filmów jest ważnym elementem w procesie poznawania siebie, a także pracy nad sobą. 



Blog

Moja recenzja: GRAWITACJA

Moja recenzja: GRAWITACJA

Ocena: 2.5
poniedziałek, 24 lutego 2014, 00:06

Jest w tym ciekawym filmie bolesna rysa: pęknięcie oddzielające obietnicę wielkiej humanistycznej sztuki od rzeczywistości sprawnego kosmicznego thrillera z genialnymi zdjęciami i średnim aktorstwem. Alfonso Cuaron z pewnością zrobił najbardziej brawurowy film 3D od czasu Avatara. Trzeba było pięciu lat, by komuś udało się zaprząc trójwymiarową technologię do czegoś więcej niż efekciarskiego popisu. Już za to samo Cuaronowi należy się nieprzyzwoity deszcz nagród, jaki na niego spadł w związku z "Grawitacją" (100 nagród i 60 nominacji do tej pory, a jesteśmy przecież przed ceremonią wręczania Oscarów!). Ale ja marzę o czymś jeszcze lepszym, mądrzejszym, nie robionym "na skróty"...

To prawda - samotność człowieka w kosmosie przedstawiona została w "Grawitacji" wyjątkowo sugestywnie a efekty 3D pozwoliły nam poczuć się tak, jakbyśmy sami utknęli pomiędzy Ziemią a gwiazdami. Pociągająca abstrakcja psychologiczna zaczęła kusić nas niedopowiedzeniem, wyzwaniem intelektualnym, karkołomnym zadaniem dla wyobraźni, gdy spod hełmu kosmonautki Ryan Stone wypełzła jednak przyziemna i ckliwa ziemska historyjka o samotnej matce tęskniącej za córeczką, która poszła do szkoły, uderzyła się w głowę i po prostu umarła. No naprawdę, panowie Cuaron (scenariusz napisali Alfonso i Jonas), mogliście się bardziej postarać! Cóż za żałosna hollywoodzka klisza w harlequinowym stylu. Nie ma domu, nie ma miłości więc został kosmos! Słabe!

Wesołkowaty głupek kosmiczny o nazwisku Kowalski to już prawdziwe wyzwanie dla polskich widzów. Jasne - jest dzielny, sprytny i pomysłowy, ale jego postrzeganie świata nieuchronnie kojarzy się z poziomem banalnych seriali, z których wywodzi się aktorstwo grającego go George'a Clooneya. Od razu stanęła mi przed oczami amerykańska wersja "Solaris", którą 12 lat temu zarżnął ten sam Clooney. Tyle że tamtemu filmowi amerykańscy krytycy przyznali tytuł "największego rozczarowania roku" a "Grawitacji" przyznają nagrody. 

To co w filmie Cuarona jest wybitne to przede wszystkim zdjęcia (Emmanuel Lubezki) i świetne efekty specjalne 3D. To co bardzo dobre, to reżyseria. To, co budzi moje zastrzeżenia to scenariusz - dający szansę na przypowieść o samotności i śmieciach, które odbierają nam szanse na rozwój cywilizacji, ale jednak skręcający na bezpieczne tory ckliwego psychologizmu mieszczańskiego. To co całkiem nie przekonuje, to jakość aktorstwa Sandry Bullock i George'a Clooneya walczących o przetrwanie w kosmosie. W Szekspirze to oni nigdy nie zagrają bo szekspirowskie (czyli ważne) dylematy pozostają poza ich skalą talentu. Jednak gdy nic nie mówią, jest całkiem OK. 

Wpisy Tomasza Raczka do jego bloga początkowo prowadzonego na stronie Bloog.pl, potem PortalFilmowy.pl a obecnie tutaj

Punktacja

X
- do niczego
- słaby
★★
- dobry
★★★
- bardzo dobry       
★★★★
- wybitny

Czytaj także

  • Moja recenzja: WITAJ W KLUBIEMoja recenzja: WITAJ W KLUBIE “Witaj w klubie” ma wibrację przypominającą “Requiem dla snu”. Tym razem nie chodzi jednak tylko o narkotyki, ale także o lekarstwa dla zakażonych... more >
  • Moja recenzja: KAMIENIE NA SZANIECMoja recenzja: KAMIENIE NA SZANIEC Widziałem ten film na specjalnym, przedpremierowym pokazie. Już po dziesięciu minutach projekcji stało się jasne, że o sukcesie nie może być mowy. Potem było coraz... more >
  • Moja recenzja: KAPITAN PHILLIPSMoja recenzja: KAPITAN PHILLIPS Najpierw muszę złożyć oświadczenie: pływanie na statku handlowym zawsze było moim marzeniem i tylko za sprawą jakiegoś dziwnego kaprysu losu... more >

Sklep


Tomasz Raczek w serwisach społecznościowych

Zamknij