Tomasz Raczek


Tomasz Raczek

Krytyk filmowy i publicysta (ur. 1957), właściciel Instytutu Wydawniczego Latarnik, redaktor naczelny (Film, Playboy, Voyage), dyrektor kanałów telewizyjnych (nFilm HD, TVP2), gospodarz programów tv (poczynając od „Ze sztuką na ty“ w 1986 – TVP2, 
przez „Perły z lamusa” z Zygmuntem Kałużyńskim – TVP2, „Siódme niebo” – Canal+, „Perły i wieprze” – nFilmHD po „Weekendowy magazyn filmowy“ – aktualnie w TVP1 
i "Kultowe rozmowy" - aktualnie w TVP Regionalna) i radiowych (PR2, TOK FM – „TOK o’clock“, obecnie – „Szczerotok”, RMF FM, Radio Klasyka – „Klasycznym raczkiem“).

Stworzył słynny duet z Zygmuntem Kałużyńskim znany z zażartych sporów o filmy prowadzonych zarówno w telewizji, jak i drukowanych w prasie i książkach.

Laureat „Wiktora“ oraz nagród za osiągnięcia w dziedzinie krytyki artystycznej
(m.in. Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego).

Jego najnowsza książka "KINOPASSANA" dowodzi, że oglądanie filmów jest ważnym elementem w procesie poznawania siebie, a także pracy nad sobą. 



Blog

Moja recenzja: TAJEMNICA FILOMENY

Moja recenzja: TAJEMNICA FILOMENY

Ocena: 3
wtorek, 18 lutego 2014, 16:20

Takie filmy jak TAJEMNICA FILOMENY powinny dziś powstawać w Polsce: mądrze pokazywać to co dzieli polskie serca, odsłaniać moralny mętlik pod dywanami, czyścić rany i zakładać opatrunki. Brakuje nam tak mądrych, świadomych i sprawnych warsztatowo artystów ekranu jak Stephen Frears. Niepodległych, ale nie zacietrzewionych. Wystarczająco silnych, by nie bać się żadnych nacisków.

TAJEMNICA FILOMENY opowiada prawdziwą historię pewnej Irlandki, która w 1952 roku zaszła w ciążę choć była panną. W tamtym czasie w katolickim społeczeństwie wydawało się to czymś niewybaczalnym. Rodzina wyparła się zhańbionej 18-latki i ze wstydu oddała ją do zamkniętego ośrodka dla takich jak ona, prowadzonego przez siostry zakonne. Tutaj, za klasztornymi murami, odbył się poród: jej syna wzięto na wychowanie a ona musiała przez 4 lata nieodpłatnie pracować w pralni, by po pierwsze zarobić na jego utrzymanie a po drugie - choćby w części zmyć z siebie hańbę. 

Coś znacznie gorszego miało się wydarzyć dopiero po kilku latach: wtedy zakonnice sprzedały dziecko bogatej rodzinie amerykańskiej. Za tysiąc dolarów. Filomenę - podobnie jak inne młode matki przebywające w ośrodku - zmuszono do podpisania zrzeczenia się praw do dziecka i pozostawiono w poczuciu wstydu bo nie ustrzegły się grzechu cielesnej rozkoszy. W rozumieniu sióstr ciało było bowiem dziełem szatana a nie boga, stworzone po to, by kusić i sprowadzać na moralne manowce. 

Ale nie to było najgorsze. Okrucieństwo sióstr rozciągnięte zostało na całe życie ich wychowanek: konsekwentnie odmawiały im potem informacji umożliwiających odnalezienie własnych dzieci. A dzieciom - informacji pozwalających odszukać matki. Były lodowatymi strażniczkami tajemnicy i... pieniędzy, które miały z handlu małymi ludźmi. 

Rola Filomeny Lee, po pięćdziesięciu latach wyruszającej na poszukiwania odebranego jej przez siostry syna, przyniosła Judi Dench nominację do Oscara. Aktorka, która przyzwyczaiła nas do ról kobiet silnych, nawet władczych, z wirtuozerską sprawnością zagrała prostą, zastraszoną starszą panią, której udziela się determinacja byłego dziennikarza BBC, poszukującego wraz z nią prawdy o przeszłości. 

Prawda okazuje się tak okrutna i obciążająca dla Kościoła, że film nazwano w pierwszej chwili "antykatolickim", jednak reżyser zaprotestował wskazując na przesłanie TAJEMNICY FILOMENY a jest nim nie oskarżenie, lecz przebaczenie. W podobnym duchu wypowiedziała się prawdziwa bohaterka tej historii, do dzisiaj pozostająca wierzącą katoliczką. Pani Lee na prośbę papieża Franciszka spotkała się z nim w Watykanie. Pojechała nie mając o nic pretensji, bo nadal czuła się grzesznicą. Papież zapewnił ją jednak, że nie ma grzechu. I to jej wystarczyło. 

Jeśli ten film ogląda się bez publicystycznej zapalczywości, z głową otwartą i dobrymi intencjami - wtedy nie rani tylko leczy. Wyważenie właściwych proporcji jest jedną z największych zalet scenariusza, słusznie także nominowanego do Oscara. W moim prywatnym rankingu osiągnięcia, będące rezultatem samodyscypliny i intelektualnej odpowiedzialności, stawiam bardzo wysoko. 

Wpisy Tomasza Raczka do jego bloga początkowo prowadzonego na stronie Bloog.pl, potem PortalFilmowy.pl a obecnie tutaj

Punktacja

X
- do niczego
- słaby
★★
- dobry
★★★
- bardzo dobry       
★★★★
- wybitny

Czytaj także

  • Burdel warszawskiBurdel warszawski Warszawa ma swoją hipsterską Piwinicę pod Baranami. Jak to w Warszawie - piwnicę w drodze... more >
  • Moja recenzja: ONAMoja recenzja: ONA Najpierw była osobista asystentka SIRI, z której usług od dwóch lat mogą korzystać użytkownicy iPhonów. Wypowiadamy na głos swoje życzenie, pytanie... more >
  • Moja recenzja: Facet (nie)potrzebny od zarazMoja recenzja: Facet (nie)potrzebny od zaraz Komedia filmowa to jeden z najbardziej pożądanych towarów na rynku masowej rozrywki. Polacy aż skomlą o trochę uśmiechu w kinie. Cieszą się z sukcesów... more >

Sklep


Tomasz Raczek w serwisach społecznościowych

Zamknij