Tomasz Raczek


Tomasz Raczek

Krytyk filmowy i publicysta, właściciel Instytutu Wydawniczego Latarnik, redaktor naczelny (Film, Playboy, Voyage, Magazyn Filmowy SFP), dyrektor kanałów telewizyjnych (nFilm HD, TVP2), gospodarz programów tv: „Ze sztuką na ty“ (TVP2),  „Perły z lamusa” z Zygmuntem Kałużyńskim (TVP2), „Siódme niebo” (Canal+), „Perły i wieprze” (nFilmHD), „Weekendowy magazyn filmowy“ (TVP1),  "Kultowe rozmowy" (TVP3) i radiowych: "Musicale" (PR2), „TOK o’clock“ i „Szczerotok” (TOK FM), felietony w RMF FM, „Klasycznym raczkiem“ (Radio Klasyka).

Stworzył słynny duet z Zygmuntem Kałużyńskim znany z zażartych sporów o filmy prowadzonych zarówno w telewizji, jak i drukowanych w prasie i książkach.

Laureat „Wiktora“ oraz nagród za osiągnięcia w dziedzinie krytyki artystycznej
(m.in. Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego).

Jego książka "KINOPASSANA" dowodzi, że oglądanie filmów jest ważnym elementem w procesie poznawania siebie, a także pracy nad sobą. 



Blog

Moja recenzja: JACK STRONG

Moja recenzja: JACK STRONG

Ocena: 1.5
sobota, 8 lutego 2014, 11:57

Nowy film Władysława Pasikowskiego opowiadający historię pułkownika Ryszarda Kuklińskiego rozczarowuje. Jest pozbawiony i nerwu, i psychologii. Mam wrażenie, że został przez reżysera przygotowany pośpiesznie, na fali ponownego zainteresowania nim wywołanego “Pokłosiem”.

Wydawało się, że polski specjalista od produkcji sensacyjnych dostał do rąk idealny materiał: prawdziwą historię szpiega, która wciąż wywołuje spory o to, czy był on bardziej patriotą, czy zdrajcą. W tle upadający PRL sprzed stanu wojennego i zagrożenie radziecką interwencją wojskową na co ciągle powołuje się gen. Wojciech Jaruzelski, tłumacząc swoje ówczesne postępowanie. Czego nie dotknąć, jest ciekawe i ekscytujące.

A jednak w “Jacku Strongu” pierwsze półtorej godziny nudzi nieziemsko. Scenarzysta Pasikowski zawiódł reżysera Pasikowskiego i nie dostarczył mu dobrze skonstruowanego materiału. Potknął się o nieumiejętność opowiedzenia historii szpiegowskiej, w której psychologia szpiega daje okazję do stworzenia postaci na miarę Oscara. Marcin Dorociński jako Ryszard Kukliński nie ma po prostu co grać. Najpierw jest postacią wyciętą z komiksu kiepskiej kategorii a zaraz potem nieoczekiwanie staje się bohaterem… telewizyjnego programu Bogusława Wołoszańskiego. Bo film “Jack Strong” ogląda się właśnie tak jak telewizyjną produkcję Wołoszańskiego. Może i nie byłaby to zła konotacja, gdyby nie fakt, że w dziennikarskich śledztwach tego ostatniego najważniejszy jest on sam i jego głos, z przejęciem odsłaniający kulisy dawnych wydarzeń. Tymczasem w filmie zamiast Wołoszańskiego mamy aktorów grających drewniane, źle napisane i pozbawione rozwoju psychologicznego postacie. Widzowie sami muszą dobudowywać im uzasadnienia tego, co robią, bo oni nam tego ani nie pokazują, ani o tym nie mówią.

Paradoksalnie z aktorskiego punktu widzenia najefektowniejszym momentem filmu okazuje się scena, w której żona Kuklińskiego (Maja Ostaszewska) oskarża go o to, że ma on kochankę. Przez chwilę na twarzach aktorów pojawia się jakiś cień człowieczeństwa. Ale to tylko przebłysk tego, jak ten film mógłby wyglądać, jak mógł być zagrany, a przede wszystkim napisany i wyreżyserowany, gdyby nie śpieszono się tak z produkcją i dopracowano wszystkie jego elementy.

Za to ostatnie 20 minut “Jacka Stronga” przypomina nam, kim naprawdę jest Pasikowski: facetem od sensacji. Gdy na ulicach zimowej Warszawy zaczynają się ścigać samochody, ciśnienie nam rośnie, oczy zaczynają świecić a o przysypianiu w fotelu nie ma mowy. To jest zrobione naprawdę fachowo! Te 20 minut chętnie obejrzę jeszcze ze dwa albo trzy razy i powtórzę, że Pasikowski to utalentowany reżyser. Jest jednak jeden warunek, który musi spełnić aby to było jasne: niech się nie ściga z Wołoszańskim w dziedzinie wyjaśniania historycznych zagadek bo to mu nie wychodzi.

Wpisy Tomasza Raczka do jego bloga początkowo prowadzonego na stronie Bloog.pl, potem PortalFilmowy.pl a obecnie tutaj

Punktacja

X
- do niczego
- słaby
★★
- dobry
★★★
- bardzo dobry       
★★★★
- wybitny

Czytaj także


Sklep


Tomasz Raczek w serwisach społecznościowych

Zamknij